iOS w Xiaomi, czyli MIUI 12
Nie stosuję tutaj nachalnych reklam. Są one moim drobnym przychodem, który pomaga mi pokryć choć częściowo koszty utrzymania serwera. Jeśli chcesz mnie w tym wspomóc, dodaj proszę Redarka do wyjątków swojego AdBlocka.
Xiaomi, jeden z najpopularniejszych obecnie producentów smartfonów, od pewnego czasu wdraża w swoich urządzeniach nową wersję nakładki systemowej MIUI oznaczonej numerem 12. Mój telefon, czyli Mi 9 SE (którego recenzję możecie znaleźć na tym portalu) otrzymał ją w tym tygodniu. Zapraszam na omówienie najważniejszych zmian w MIUI 12 od Xiaomi.
Nowy wygląd menu oraz animacje
Producent postanowił odświeżyć ogólny wygląd swoich urządzeń. Aktualizacja znacząco zmienia wygląd menu w telefonie. Tyczy się to przede wszystkim rozmiaru i kroju czcionki. Poniżej filmik prezentujący nową animację odblokowywania telefonu oraz wygląd ustawień:
Nie sposób nie zauważyć tutaj inspiracji systemem iOS od Apple. Animacja nadlatywania ikonek po odblokowaniu, zaokrąglone na rogach kwadraty, czy fizyka cieczy w przycisku pamięci reagująca na pochylenie telefonu. Takie tricki są już od dawna znane użytkownikom telefonów z nadgryzionym jabłkiem.
Menadżer pulpitów
Zmiany zaszły również w domyślnym menadżerze pulpitów Xiaomi, który jest odpowiedzialny za wygląd ekranów głównych z ikonkami aplikacji. Dotychczas Xiaomi, tak samo jak Huawei w swoim EMUI i Apple w iOS-ie, stosował zasadę: wszystkie ikonki na pulpicie, zero ukrywania. Jedni są zwolennikiem takiego rozwiązania, inni nie. Na szczęście od teraz użytkownik będzie mógł zadecydować, jakie ułożenie ikonek preferuje:
Szuflada z aplikacjami jest bardzo dobrze zaprojektowana i pozwala na personalizowanie kolejności ikonek oraz widocznych u góry kategorii (screeny poniżej). Powiem szczerze, że chyba przejdę za niedługo na ten tryb.
Menadżer pulpitów MIUI 12 dostał jeszcze jedną nowość, a jest nim tryb Lite! Posłużyć on może seniorom lub osobom niedowidzącym. Po wejściu w ten tryb ikony oraz nazwy aplikacji stają się ogromne, a specjalny panel po lewej stronie pozwala na łatwe wybieranie kontaktów z książki telefonicznej.
Aplikacja ma jasny interfejs? To nie problem!
Xiaomi wie, jak bardzo jego użytkownicy cenią sobie ciemny interfejs w telefonach. Wersja 12. posuwa się o krok dalej i nie oferuje ciemnej kolorystyki jedynie w menu i systemowych aplikacjach, ale w każdej aplikacji, jaką masz zainstalowaną w telefonie! Tak, to koniec jasnego Facebooka, którego deweloperzy są głusi i ślepi na obecne trendy! Chcesz ciemną aplikację? W ułamku sekundy możesz całkowicie ją przemalować!
Centrum kontroli
Ta funkcja to już perfidne zżynanie rozwiązań od Apple :D . Zresztą zobaczcie sami. Animacja, sposób wysuwania paneli, wygląd przycisków, czy nawet rozmycie tła - tosz to iOS w czystej postaci!
Pływające okna
Od pewnego czasu w systemie Android dostępna jest opcja dzielenia ekranu na dwie części. Pozwala to np. przepisywać ze zdjęcia tekst do notatnika. MIUI 12 wprowadziło jeszcze jeden sposób użytkowania dwóch aplikacji jednocześnie, a jest nim pływające okno. Aplikacja otworzona w takim trybie może być dowolnie przesuwana po powierzchni ekranu za pomocą górnej krawędzi okna. Zbliżenie go do jednego z narożników spowoduje jego pomniejszenie. Pionowe przeciągnięcie dolnej krawędzi okna powoduje zamknięcie lub zmaksymalizowanie aplikacji. Opcja ciekawa, choć lista dostępnych w tym trybie aplikacji na razie nie powala, przez co nadal lepszym rozwiązaniem jest dzielenie ekranu na dwie części.
Nowa aplikacja aparatu
Domyślna aplikacja aparatu również przeszła facelifting i również czerpie trochę z iPhone'a. Z najważniejszych zmian zaliczyć można ujednolicony suwak do zmiany obiektywów (w recenzji Mi 9 SE pokazywałem, że był on dwuczęściowy), ulepszony przełącznik trybów aparatu (od teraz możemy sterować ich widocznością i kolejnością) oraz łatwiejszy dostęp do popularnych ustawień takich jak np. czas samowyzwalacza.
Tryb ultra oszczędzania baterii
W moim poprzednim telefonie firmy Huawei dostępny był specjalny tryb maksymalnego oszczędzania energii, który pozwalał wyłączyć wszystkie zbędne funkcje smartfona, zostawiając jedynie połączenia głosowe i wiadomości SMS. Dotychczasowy tryb oszczędzania energii u Xiaomi był mniej inwazyjny i jedynie ograniczał działanie procesów w tle. Nie dało się dzięki niemu odczuć dużej różnicy w czasie pracy na baterii. Na szczęście Xiaomi poszło po rozum do głowy i dodało tzw. tryb ultra oszczędzania baterii, który działa dokładnie tak, jak opisywany wcześniej przeze mnie patent Huawei'a. Zamrożenie większości funkcji i ograniczenie kolorów na ekranie zapewnia znacznie mniejsze zużycie energii, zwłaszcza jeśli nasz telefon wyposażony jest w ekran AMOLED.
Super tapety
Na koniec chyba najbardziej widowiskowa funkcja MIUI 12, której niestety nie udało mi się uruchomić na telefonie. Mowa o tzw. super tapetach, czyli animacjach, które płynnie zamieniają tapetę ekranu głównego na ekran Always on Display i vice versa. Można wybrać pomiędzy Ziemią a Marsem, a także wskazać miejsce, na które będzie przybliżany widok po odblokowaniu telefonu. Efekt prezentują poniższe gify:
Podsumowanie
Jak Wam podobają się takie nowości? Uważacie, że Xiaomi dobrze robi, upodabniając się do iOS'a czy nie? Dajcie znać w komentarzach, a ja tymczasem wracam do grzebania w opcjach mojego telefonu :)